Umysł, czym go karmisz

Umysł, czym go karmisz

Wyobraź sobie, że idziesz do drogiej restauracji, zamawiasz najdroższą potrawę, której nazwa brzmi wyjątkowo smakowicie, po czym niecierpliwie oczekujesz na przybycie kelnera…

Po kilkunastu minutach elegancki kelner wyłania się zza rogu i z uśmiechem kładzie przed tobą zamówione danie. Na pozłacanym talerzu mieści się kompozycja rozkładających się śmieci, misternie przygotowana przez szefa kuchni. Miks plastyku, szkła i  zgniłych resztek jedzenia doskonale prezentuje się na twoim talerzu.

Bierzesz pierwszy kęs i zaczynasz przeżuwać. Smak jest wyśmienity! Oczywiście, przecież to najlepsza restauracja w mieście, nie może być inaczej. Nieświadomy, że kolacja  fatalnie odbije się na twoim zdrowiu, kontynuujesz posiłek, aż do ostatniego kęsa…

 

 

Dramat zatrutego umysłu

 

W realnej sytuacji kontynuowałbyś posiłek, czy zwyczajnie zażądał zwrotu pieniędzy oraz odszkodowania za obrzydliwy żart ze strony personelu restauracji?

Przypuszczam, że jako rozsądny człowiek roztropnie wybierzesz wariant b. Jednak zastanów się przez chwilkę, czy śmieci nie stanowią już  pożywki dla twojego ciała i umysłu.

Każdego dnia jesteśmy narażeni na masę negatywnych, pesymistycznych i ogłupiających strzępów informacji, które niczym zanieczyszczona rzeka wylewa się z ekranów telewizorów, komputerów, odbiorników radiowych, oraz ust innych ludzi.

Nieświadomi zagrożenia stajemy się nieczuli na czyhające niebezpieczeństwo i nie zauważamy, jak informacyjne śmieci zatruwają nam umysły, obniżając poziom samopoczucia oraz sprawiając, że pogrążamy się w coraz większym marazmie i stagnacji.

Standard serwowany przez otoczenie staje się twoim standardem poprzez Efekt Ekspozycji, który polega na zmianie stosunku wobec obiektu wskutek częstego kontaktu z nim. To, co na początku wydaje Ci się obce, w miare upływu czasu ekspozycji staje się dla ciebie normą, która będzie kształtować twoje zachowania, przekonania oraz wartości.

Swoje złe samopoczucie, nawyki narzekania i tworzenie czarnych scenariuszy uznasz za normalne — przecież wszyscy wokół ciebie to robią.

W moim przypadku  wpływ mediów okazał się bardzo szkodliwy w skutkach. Jako dziecko i wrażliwy introwertyk wiele razy przeżyłem szok, czytając wstrząsające historie o morderstwach w gazecie, która  niewinnie leżała w salonie na stole.

W wieku dojrzewania ogłupiałem swój umysł serialami paradokumentalnymi oraz filmami, które emanowały przesadną przemocą i oraz ignorancją. Bez namysłu słuchałem narzekania i negatywnych komentarzy osób w moim środowisku.

Śmietnik, który automatycznie i biernie ładowałem do swojej głowy przez wszystkie lata, zaczął zbierać swoje żniwo w postaci wielu negatywnych przekonań na temat świata, ludzi, pieniędzy oraz własnej osoby. Świat wydawał mi się wrogim i nieprzyjaznym miejscem, w którym ludzie bez przerwy giną w wypadkach,   wszczynają spory polityczne, cierpią i krzywdzą się nawzajem.

Mimowolnie zacząłem czuć niechęć do wszystkiego wokół, a wewnętrzny lęk sprawiał, że zachowywałem się agresywnie i wrogo wobec świata zewnętrznego oraz czułem przytłaczający smutek i bezsilność. Jako podatne na manipulację dziecko, które nie posiadało jeszcze rozwiniętej zdolności krytycznego myślenia, byłem bezbronny wobec napływających z każdej strony potoków szkodliwych informacji.

 

 

Światełko nadziei

 

Ograniczenie chaosu informacyjnego jest stosunkowo prostym zadaniem, ale wymaga uświadomienia sobie jego źródeł. Mogą to być narzekający ludzie, telewizja, portale internetowe i wiele  z pozoru niewinnych rzeczy.

Dlatego pierwszym krokiem jest  identyfikacja tych źródeł, które na stałe zagnieździły się w Twoim życiu oraz stały się wampirami wysysającymi szczęście i spokój. W moim przypadku była to głównie telewizja oraz portale z memami, rzeczy, które mnie uzależniały i sprawiały, że traciłem mnóstwo czasu.

Jeśli już zidentyfikujesz owe wampiry, to stopniowo zacznij się od nich izolować. To najprostsze rozwiązanie, ale wymaga pewnych śmiałych  kroków, na przykład takich jak zakończenie toksycznych relacji czy pozbycie się telewizji kablowej z mieszkania.

Dopiero po ich podjęciu przekonasz się, jak duży był ich negatywny wpływ na twoja psychikę. Wtedy odkryjesz, że żyłeś uwięziony w bańce informacyjnej, która ograniczała twoje spojrzenie na świat. Jeśli czujesz, że masz przekonania, które ściągają cię w dół, zapraszam cię do ćwiczenia zmiany przekonań.

Po tym, jak zredukowałem źródła pesymistycznego wpływu w moim życiu, stopniowo powróciłem do wewnętrznej równowagi i poczucia spokoju. Pesymistyczne myśli oraz czarne scenariusze opuściły moją głowę, oczyszczając umysł.

Pozbycie się telewizji oraz rezygnacja z portali zjadających czas było jedną z najlepszych decyzji, jaką podjąłem w życiu.

 

 

Detoks start!

 

Zrób listę wszystkich rzeczy, które podejrzewasz o negatywny wpływ dla twojego umysłu. Wybierz jedną rzecz, z którą masz najwięcej styczności w ciągu dnia i na 14 dni zupełnie się od niej odetnij.

Potraktuj to  jako eksperyment – zawsze możesz wrócić do poprzedniego schematu, więc nie obawiaj się zmiany na gorsze. Celem tego wyzwania jest sprawdzenie, jak będziesz się czuć po zakończeniu eksperymentu.

Jeśli twoje samopoczucie się poprawi i zaczniesz dostrzegać namacalne zmiany na lepsze, będzie to oznaką, że warto na stałe wyeliminować dane źródło z życia.

Jeśli są to ludzie, którzy mają w nawyku narzekanie i krytykowanie, postaraj się ograniczyć z nimi kontakt przez okres trwania wyzwania, mówiąc, że potrzebujesz czasu dla siebie.

Jeśli chcesz, zdeklaruj się w komentarzu, z jakiej rzeczy zrezygnujesz na czas wyzwania. Wymaga to poświęcenia i zmiany schematów, w których trwałeś całymi latami, ale jest to cena, którą warto zapłacić za wewnętrzny spokój oraz dobre samopoczucie.

 

 

Wypełnij pustkę

 

Kiedy uporasz się już ze wszystkimi źródłami negatywnego wpływu, możesz nagle stwierdzić, że masz dużo wolnego czasu, z którym nie wiesz co zrobić.

Jednym z rozwiązań jest wykorzystanie Efektu Ekspozycji na twoją korzyść. Zmieniając dietę dla swojego umysłu, musisz nowe stworzyć zdrowe pełnowartościowe menu, które zastąpi stare, śmieciowe posiłki. Dlatego otwórz notatnik i stwórz listę inspirujących, wartościowych oraz mądrych materiałów, które będą stanowić dla ciebie paliwo w codziennym życiu, pozytywny standard, do którego będziesz dążyć.

Codziennie przynajmniej przez 15 minut poświęcaj czas na czytanie, oglądanie i słuchanie wartościowych treści.  Zachęcam Cię do sporządzenia własnej listy pozytywnego wpływu, która każdego dnia będzie wspierała cię w stawaniu się coraz lepszą wersją siebie.

 

 

 

Pomocne pytania:

  • Po oglądam telewizję/czytam gazety/odwiedzam bezwartościowe portale internetowe?
  • Jakbym się czuł, gdybym przestał słuchać narzekania i krytyki innych?
  • Jak mogę poradzić sobie z przeszkodami stojącymi na drodze do odzyskania spokoju wewnętrznego?
  • Kto może mnie wesprzeć podczas wyzwania?
  • Jaki będzie mój pierwszy krok?
  • Na co tracę najwięcej czasu w ciągu dnia?

 

Zobacz też

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *