Tag: rozwój

Jak założyć efektywną grupę Mastermind, z którą osiągniesz sukces?

Jak założyć efektywną grupę Mastermind, z którą osiągniesz sukces?

Otaczający Cię ludzie determinują, czy odniesiesz życiowy sukces i uwolnisz swój pełny potencjał, czy zatrzymasz się na poziomie przeciętności i przeżyjesz swoje życie, jako ofiara. Czy tego chcesz, czy nie ludzie w twoim środowisku oddziałują na Ciebie swoimi wartościami, postawami oraz nawykami. Doskonale obrazują to słowa słynnego mówcy motywacyjnego, Jima Rohna, który powiedział kiedyś, że jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Jeśli więc zależy Ci na podniesieniu jakości twojego życia, musisz świadomie stworzyć dla siebie środowisko, które będzie dla Ciebie inspiracją oraz wsparciem w rozwoju. Wykorzystaj do tego potęgę grup Mastermind.

 

 

Ścieżka bohatera

Jeżeli zależy Ci na wyciśnięciu z życia wszystkich soków i wejściu na ścieżkę bohatera, musisz oswoić się z dyskomfortem i lękiem. Czasami będzie cholernie trudno i odniesiesz wiele porażek, ale to normalne.

Zaakceptuj to. 

Z tego właśnie powodu podczas wędrówki warto mieć drużynę, która składa się z ludzi podobnym Tobie…

Grupy śmiałków gotowych podjąć walkę ze swoimi słabościami i przeciętnością w imię zbudowania życia opartego na pasji i prawdziwym spełnieniu.

Nie zawsze uświadamiamy sobie, jak ogromny wpływ na nasze samopoczucie, produktywność oraz poziom satysfakcji z życia mają osoby w naszym środowisku.

Jeśli w twoim otoczeniu przeważają „narzekacze” i pesymiści, którzy mają mentalność ofiary, to istnieje duża szansa, że przybierzesz ich toksyczny sposób myślenia i skończysz podobnie — jako magnes na „szajs”.

Pewnie to zabrzmi brutalnie, ale…

…takich osobników należy usunąć ze swojego życia, ograniczyć kontakt, zakończyć relacje — życie jest zbyt krótkie na słuchanie toksycznych ludzi. 

Z drugiej strony, jeżeli świadomie otaczasz się inspirującymi i pozytywnymi ludźmi, którzy rozwijają swój potencjał, przekraczają granice komfortu i każdego dnia dążą do zbudowania najlepszej wersji siebie, dramatycznie zwiększasz swoje szanse na osiągnięcie swoich celów oraz zbudowanie wymarzonego stylu życia.

Myślę, że zdajesz sobie sprawę, że nasza kultura i wzorce społeczne nie sprzyjają wybitnym jednostkom, które odrzucają utarte ścieżki i wybierają alternatywną drogę. Dodatkowo…

…presja grupy i destruktywne oczekiwania społeczne mogą sprawić, że stracisz nakręceniu się w kółko mnóstwo cennego zasobu, jakim jest CZAS.

Krótko mówiąc…

…że nie osiągniesz wielkich rzeczy, działając, jako samotny wilk. Potrzebujesz konkretnego stada, które będzie Cię wspierać w chwilach zwątpienia oraz inspirować do ciągłego przekraczania własnych granic…

Żeby wzbić się na wyższy poziom w swoim rozwoju, przełamać swoje ograniczenia i rozwinąć skrzydła możesz wykoszystać potęgę Mastermindu.

Ostatnio założyłem pierwszą taką grupę z własnej inicjatywy. Niestety uświadomiłem sobie, że nie wystarczy skrzyknąć ludzi i czerpać korzyści ze spotkań…

…żeby wszystko działało sprawnie i efektywnie potrzebna jest przemyślana strategia, sprawdzona wiedza, odważne eksperymentowanie oraz gotowość  do zaangażowania.

 

Czym jest grupa Mastermind?

Pojęcie grupy Mastermind zostało ukute  przez Napoleona Hilla na początku 1900 w ponadczasowym dziele „Myśl i Bogać się. Podręcznik człowieka Interesu”.

Według autora grupa Mastermind to:

„Koordynacja wiedzy oraz wysiłku dwóch lub większej ilości osób, które działają w określonym celu, w duchu harmonii.”

W skrócie:

Jest to zorganizowana grupa ludzi (min. 3 – max.8), spotykająca się regularnie online lub w rzeczywistości, której członkowie wspierają się wzajemnie w realizacji celów, podejmowaniu wyzwań, pokonywaniu przeszkód, oferują sobie  nawzajem szczery feedback oraz tworzą potężną burzę mózgów.

Działalność grupy Mastermind skupia się zwykle w osiągnięciu sukcesu w jednym konkretnym celu, którym może być na przykład: przeniesienie biznesu na wyższy poziom, regularna nauka, nauka w inwestowanie w nieruchomości bądź przygotowanie się do pierwszego maratonu.

Każde spotkanie odbywa się według jasno określonej agendy, która jest kluczem do sprawnego i produktywnego przebiegu spotkania. Dodatkowo jeden z uczestników może zostać wyznaczony, jako „Strażnik czasu”, który jest odpowiedzialny za przebieg spotkania zgodnie z planem.

Potęga Mastermindu leży w implementowaniu i systematycznej egzekucji strategii. Mastermind to nie miejsce na owijanie w bawełnę, teoretyzowania „co by było, gdyby”, tylko na konkretne i mierzalne działanie, które daje jasne rezultaty.

Czym grupa Mastermind nie jest?

Grupą motywacyjną… Owszem, celem jest utrzymanie wysokiego poziomu motywacji w trakcie realizacji celów, ale większy nacisk kładzie się na konkrety.

Spotkaniem towarzyskim. Nie spotykamy się, aby pogawędzić i miło spędzić czas, ale żeby działać, przekraczać swoje ograniczenia i wymienać się cennymi spostrzeżeniami, które ułatwią to działanie.

„Klasą”. Twoja grupa może głosować, aby zaprosić gości lub nauczycieli, ale głównym celem powinno być wzajemne wsparcie, członków, którzy są na równym poziomie oraz burza mózgów.

 

Jakie korzyści daje Mastermind?

Jest ich wiele, a najważniejsze z nich to:

Podejmowanie lepszych decyzji. Podejmowanie znaczących decyzji nie zawsze jest łatwe, ponieważ brakuje Ci świeżego spojrzenia na . Uczestnicząc w spotkaniach, masz dostęp do sztabu darmowych doradców, którzy nie będą owijać w bawełnę i wskażą błędy, jakie popełniasz oraz z chęcią pomogą Ci rozwiązać dylematy decyzyjne.

Wsparcie zaangażowanej społeczności. Bądźmy szczerzy — praca nad sobą i celami nie jest łatwa. Możesz czuć się czasami przytłoczony i zniechęcony, szczególnie kiedy brakuje ci wsparcia ludzi, którzy zmagają się z tymi samymi wyzwaniami i doskonale Cię rozumieją twoją sytuację.

Dzielenie się wiedzą — pomoc. Najlepszym sposobem na naukę jest nauczanie innych. Dzięki temu naprawdę przekonujesz się, czy rozumiesz, czy tylko Ci się tak wydaje.

Przekraczanie granic. Otaczając się ponadprzeciętymi ludźmi, osiągającymi niezwykłe rzeczy, przełamujesz bariery swojego umysłu i zaczynasz myśleć na wielką skalę. Twoja drużyna pomoże Ci dostrzec potencjał, jaki w tobie drzemie i zniszczyć blokady w twoim umyśle.

Koncentracja na działaniu. Media, łatwa rozrywka i inne rozpraszacze są specjalnie zaprojektowane, aby pochłonąć twoją uwagę i „zatopić cię” w bezmyślnej bierności. Mastermind pomoże Ci trzymać się swoich celów i nie zbaczać z wyznaczonej drogi.

Kreatywność. Brakuje Ci pomysłów na działanie w biznesie? Chcesz zasięgnąć obiektywnego spojrzenia na swoje pomysły? Dzięki MM możesz zyskać potężne wglądy, które wyniosą twój biznes i osobiste życie na wyższy poziom. Kiedy grupa ludzi działa w harmonii na drodze do osiągnięcia celu, poziom inteligencji oraz kreatywności jest znacznie większy, niż suma pojedynczych jednostek w grupie – prawie jak magia…

 

Jak stworzyć niezniszczalną grupę?

To najważniejszy krok, determinujący skuteczność grupy, więc jeśli naprawdę zależy Ci, aby w pełni wykorzystać potęgę MM, przyłóż się do tego.

 

1.Wybierz typ grupy
Każda odnosząca sukcesy grupa Mastermind, ma jasno określony typ, który skupia się wokół wyzwania, jakie mają jej członkowie.

Grupy mogę przybierać różne formy, ale można wyróżnić ich 3 główne typy, z których najbardziej polecam pierwszą, ale możesz też wykorzystać połączenie.

Rozliczeniowo-celowa: Uczestnicy zobowiązują się przed sobą do realizacji swoich celów i rozliczają się z sukcesów lub porażek na każdym spotkaniu.

Biznesowa: Jej działanie koncentruje się na wyzwaniach i celach, z jakimi mierzy się każdy przedsiębiorca. Jest to szczególnie korzystna opcja, jeśli prowadzisz jedno-osobową firmę i czujesz się osamotniony w jej rozwijaniu. B

Tematyczna: Dotyczy dowolnego tematu, wokół którego koncentrują się spotkania. Może to być wychowanie dzieci, pielęgnowanie ogródka itp.

 

2. Zdefiniuj swoje oczekiwania, kluczowe zasady oraz sankcje.

Adekwatne oczekiwania są kluczowe, zarówno dla efektywności, jak i produktywności. Ważne jest też radzenie sobie w losowych trudnych sytuacjach, które są nieuchronne i mogę zaburzyć FLOW spotkań.

Zapisz fundamentalne zasady, czyli częstotliwość spotkań i wszystkie inne rzeczy, które są nie do negocjacji. Ustal też „kary” za nieprzestrzeganie zasad.

Być może brzmi to surowo, ale jest kluczowe dla zachowania odpowiedniej dynamiki grupy. Karą może być np. 30 pompek lub wpłacenie 10 zł fundację, której nie lubi dana osoba.

Zarówno reguły, jak i cel będą się kształtować w czasie pierwszych spotkań. Bądź elastyczny i otwarty na propozycje członków.

 

3. Znajdź i rekrutuj członków do drużyny.

Jest to kluczowy krok, ponieważ to, czy wybierzesz właściwych członków do swojego masterminda, determinuje sukces zarówno twój, jak i całej grupy. Dlatego poświęć temu jak najwięcej czasu.

Na początek wybierz 2-3 osoby i napisz do nich wiadomość. Potem będziesz dodawać nowych.

Jest kilka kryteriów, które musisz wziąć pod uwagę przy rekrutacji nowych członków:

Podobny poziom doświadczeń. Właściciel dobrze prosperującej firmy, będzie miał trudności z zaangażowaniem, jeśli reszta członków grupy to początkujący przedsiębiorcy i odwrotnie — komuś, kto dopiero zaczyna, będzie trudno zapewnić adekwatną wartość osobom, które mają o wiele większe doświadczenie.

Równowaga dawania i czerpania korzyści. Każdy członek powinien starać się zrównoważyć wartość, jaką wnosi do spotkań z pomocą, którą otrzymuje.

Podobne wartości, przekonania i etyka pracy.- Podobieństwo na tych obszarach znacznie ułatwia wzajemną komunikację oraz zrozumienie.

Brak rywalizacji — Otwartość i wymiana pomysłów nie będzie możliwa, jeśli w grupie pojawi się rywalizacja. Jeśli zaobserwujesz jej przejawy, natychmiast zwróć na to uwagę.

Poziom zaangażowania. – Żadna grupa nie przetrwa, jeśli ludzie nie będą skłonni do zaangażowania się na 2 wymiarach: obecności na spotkaniach oraz aktywności podczas spotkań.

Warto zadać kandydatowi kilka pytań, które przybliżą Ci jego osobę oraz pokażą, że bierzesz spotkania na poważnie:

  • Czy masz osobistą lub biznesową wizję? Jeśli tak to jaką?
  • Jakie są twoje główne cele na następne 3 lata?
  • Czy znajdziesz czas, żeby zaangażować się w regularne spotkania?
  • Dlaczego powinieneś zostać wybrany/-a do naszej grupy? Co możesz zaoferować?

Jeśli nie masz pojęcia, gdzie szukać odpowiednich ludzi, to poniżej znajdziesz kilka pomysłów:

  • Osobiście — wśród znajomych i przyjaciół.
  • Grupy w mediach społecznościowych.
  • Fora tematyczne
  • Kluby — Np. Toastmasters  to miejsce, gdzie z pewnością znajdziesz ambitnych ludzi, którym zależy na własnym rozwoju.
  • Szkolenia, warsztaty z rozwoju osobistego.

 

4. Ustal i zablokuj czas na spotkania.

To niezwykle ważne, aby ustalić stałą porę spotkań, do której dopasują się wszyscy członkowie. Ciągłe Dopasowywanie czasu spotkań do wymogów członków prowadzi do nieuchronnego rozpadu grupy.

Z jaką częstotliwością się spotykać?

Najbardziej efektywna forma to 1 raz w tygodniu, ale możesz też 2, lub raz na miesiąc.

Warto nie przekraczać czasu 60 minut, ponieważ z doświadczenia wiem, że po tym czasie ludzie zaczynają odpływać uwagą i się męczyć.

Jaki wybrać komunikator?

Skype oraz Google Hangouts sprawdzają się całkiem dobrze. Warto, aby uczestnicy mieli możliwość widzenia się przez kamerki. Dzięki temu każdy będzie skupiony na spotkaniu.

 

5. Ustal sposób komunikacji poza spotkaniami.

W celu podtrzymania relacji warto zaangażować się w komunikację poza spotkaniami. Może to być dowolny Czat, taki jak grupa na messengerze.

Jako twórca grupy staraj się też kontaktować z resztą członków w czasie pomiędzy spotkaniami, aby sprawdzić, jak im idzie realizacja zobowiązań.

 

6. Zacznij z petardą.

Już od samego początku wymagaj obecności — Zaangażowanie jest kluczowym czynnikiem, który determinuje trwałość i FLOW mastermindu.

Używaj konstruktywnej krytyki — dobrą techniką na dawanie feedbacku jest „oceniająca kanapka — na początku wymieniasz pozytywny, w środku co można poprawić i kończysz pozytywnym akcentem.

Bądź szczery do bólu — zachęcaj członków do tego samego, ponieważ szkoda tracić czasu na owijanie w bawełnę i wykrętne odpowiedzi.

 

Czy powinieneś być Facylitatorem grupy?
Facylitator to osoba, której zadaniem jest zbudowania zaufania w grupie, pomoc w ustalaniu celów oraz zarządzanie wyzwaniami, które się pojawią.

W przeciwieństwie do Coacha, trenera lub konsultanta, Facylitator MM jest na równi z resztą członków zespołu. Nie oznacza to, że musisz unikać wchodzenia w rolę eksperta, ale twoim priorytetem powinno być wyciągnięcie odpowiedzi wśród członków grupy.

Jeśli jesteś profesjonalnych trenerem rozwoju osobistego, masz pewne wyuczone sposoby komunikacji, które musisz zaadaptować do warunków mastermindu.

 

Zadaniem Facylitatora jest:

  • Uważny monitoring podejmowanych działań przez członków grupy
  • Komunikacja w trakcie przerw pomiędzy spotkaniami oraz sprawdzanie postępów w zobowiązaniach.
  • Pomoc członkom, zmagającym się z problemami.
  • Czujność na zmianę celów, jako ucieczkę od podejmowania akcji.
  • Asystowanie członkom w tworzeniu ambitnych celów.
  • Prowadzenie dyskusji podczas spotkań.
  • Rozwiązywanie problemów, które zagrażają funkcjonowaniu grupy.

 

Sukces twojej grupy mastermind jest zależny od Ciebie. Jako założyciel i prowadzący grupy jesteś odpowiedzialny za jej prawidłowe funkcjonowanie.

Na początku nie jest łatwo — sam cały czas się uczę i wiem, że popełniam dużo błędów. Mam jednak świadomość, że są one niezbędne do osiągnięcia celu.

 

Zacznij zbierać własną drużynę sukcesu już dzisiaj. 

 

 

3 mało znane sposoby na kontrolę emocji

3 mało znane sposoby na kontrolę emocji

Moje ręce się trzęsą, zęby zgrzytają i ze wzbierającej we mnie złości mam ochotę roztrzaskać krzesło, które stoi mi na drodze. Jednak w przebłysku opanowania przypominam sobie pewien sposób na opanowanie tej wewnętrznej burzy. Stosuję ten trik i po kilku sekundach moja złość odchodzi,  pozostawiając mnie w osłupieniu. Wystarczyło kilka sekund i jedna prosta myśl, żebym wrócił do równowagi emocjonalnej…

 

 Jeśli czasami tracisz  kontrolę nad własnymi emocjami i kierują one twoim życiem, to ten wpis jest dla Ciebie.

 

 

Emocjonalny chaos

 

Zaraz Ci wszystko opowiem i będziesz mógł przetestować tę technikę (i nie tylko) na sobie, jednak najpierw musisz zrozumieć jedną ważną rzecz.

Nawet te emocje, które postrzegasz jako „negatywne” są Ci potrzebne, dlatego, że  zwracają one uwagę na to, co możesz zmienić w swoim życiu. Zadaniem każdej z emocji jest popychanie cię do działania oraz sygnalizacja, że potrzeby są niezaspokojone.

Na przykład zadaniem złości może być ochronienie naszych granic psychologicznych, a smutek może sygnalizować niezaspokojoną potrzebę przynależności do grupy.

O czym warto pamiętać to fakt, że ich źródłem i jednocześnie produktem są nasze myśli.

Przykład: Pomyślałem o jutrzejszym dniu, na który mam przygotować wystąpienie publiczne przed setką osób. Ta myśl sprawiła, że moje ciało się spięło, pojawiła się presja wewnętrzna i stres. Zaczęły pojawiać się kolejne dołujące myśli, coraz bardziej pogrążając mnie w tej spirali. 

Zarówno w moim, jak  i twoim życiu zdarzają się momenty, w  których czujemy się totalnie opanowani i przytłoczeni przez nieprzyjemne stany emocjonalne. Smutek, stres, przygnębienie, złość, gniew, zazdrość to tylko niektóre z emocji, mogących totalnie sabotować nasze życie, jeśli nie nauczymy się ich zauważać i skutecznie uwalniać. Najgorsze co możesz w takiej chwili zrobić (co ja przez wiele lat robiłem), to tłumić je w sobie i nie pozwalać sobie na swobodną ekspresję.

Prawdopodobnym powodem, dla którego nie mamy kontaktu z własnymi stanami emocjonalnymi, jest brak odpowiedniej edukacji, co więcej,  jako dzieci jesteśmy narażeni na dużo szkodliwych wzorców ze strony naszych rodziców, nauczycieli i rówieśników. Ile razy usłyszałeś frazy typu: „Przestań płakać! Duże dzieci nie płaczą!”, „Nie złość się już!”? Brak przyzwolenia na swobodną ekspresję emocji prowadzi to ich tłumienia i wypierania, co może być przyczyną wielu problemów emocjonalnych w dorosłym życiu.

Pewnie zadajesz sobie teraz pytanie, jak to możliwe, że w systemie edukacji i socjalizacji pomija się tak istotną sferę życia człowieka, która determinuje, czy będziemy wiedli spełnione i szczęśliwe życie, czy ponurą wegetację, pełną lęku, cierpienia i stagnacji…

Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Być może to zbiorowa ignorancja, celowe działania rządu lub szkodliwe nawyki społeczne. To w gruncie rzeczy nie jest istotne…

Nieważne co z tobą zrobiono – ważne co ty z tym zrobisz…

Jesteś odpowiedzialny za swoje emocje. Może brzmi to niewygodnie, ale to prawda. Ty je tworzysz i ty masz moc wpływania na nie.

Ważne jest to, co  możesz zdziałać właśnie w tej chwili.  Robiąc  pierwszy krok do pełnej wolności emocjonalnej, pokażesz swoim bliskim, że emocje są niezwykle ważną sferą w życiu człowieka. Manifestując własną emocjonalną dojrzałość i pokazując właściwe wzorce, jesteś w stanie dołożyć swoją cegiełkę do większych zmian –  to według mnie jedyny sposób, ponieważ próba zmiany ludzi wokół siebie jest zwykle skazana na porażkę.

Zacznij więc od siebie.

Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.

 Jak mam tego dokonać? Przecież nie wiem jak się do tego zabrać, nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi na swoje emocje, nawet nie zdawałem sobie sprawy z ich istnienia! Co mam zrobić?!

Spokojnie… możesz osiągnąć wolność emocjonalną, tylko najpierw musisz wiedzieć, czym ona dla ciebie jest.

Dla mnie jest to pełna świadomość własnych stanów emocjonalnych, dzięki której mogę uwalniać nieprzyjemne emocje i cieszyć się spokojem umysłu. Jest możliwość wyboru pomiędzy bodźce a reakcją, która jest osiągalna dzięki wysokiej samoświadomości.

Czy jestem zawsze spokojny niczym mistrz zen? Oczywiście, że nie! Tak samo, jak ty zmagam się z drobnymi irytacjami i większymi złościami, ale radzę sobie dużo lepiej niż kiedyś, dzięki podstawowej wiedzy z zakresu rozwoju osobistego i regularnej praktyce medytacji.

 

 Wolność w pigułce

 

Zaprezentuję Ci  teraz 3 proste sposoby na skuteczne radzenie sobie z nieprzyjemnymi emocjami, które sprawdziły się  i nadal sprawdzają w moim przypadku. Wybierz jedną z nich i w najbliższym czasie przetestuj na sobie. Są to proste triki, które pomagają „oszukać twój mózg” i zyskać przestrzeń na wybór swojej reakcji emocjonalnej.

 

Metkowanie

W chwili kiedy czujesz nieprzyjemne wzburzenie lub nadmierną ekscytację, zatrzymaj się na chwilę i zidentyfikuj tę emocję. Nazwanie odczuwanej emocji w myślach bądź na głos znacznie obniży jej intensywność. To proste. Sprawdź sam. Na przykład, kiedy czujesz złość, mówisz sobie –
„czuję złość,” albo „jestem zły.”

 

Metoda Sedony

Technika ta pozwala na skuteczne uwolnienie się od przytłaczających emocji. Zamiast tłamsić je w sobie, potęgując tym samym ich intensywność, pozwalasz im odejść.

Wersja, którą stosuję składa się z 4 pytań:

  1. Co teraz czuję?
  2. Czy mógłbym pozwolić tej emocji odejść
  3. Czy pozwolę tej emocji odejść?
  4. Kiedy pozwolę tej emocji odejść?

Po pierwsze nazwij doznawaną emocję, na następne dwa pytania odpowiedz „tak” lub „nie”, a na ostatnie „teraz” lub „jeszcze nie teraz.” Jeśli w 2,3 pytaniu pada odpowiedź „nie” lub w 4 „nie teraz” wracasz do pierwszego pytania. Powtarzasz ten cykl 4-5 razy, dopóki nie odzyskasz kontroli i powiesz sobie „teraz”.  Wtedy bierzesz głęboki oddech i  powoli wracasz do  utraconej równowagi wewnętrznej.

 

Trzecia perspektywa

O tym sposobie dowiedziałem się niedawno, czytając pewien artykuł. Podczas tego eksperymentu badacze wykazali, że mówienie do siebie  w  trzeciej osobie może ułatwić nam kontrolę nad emocjami.

Ostatnio, kiedy przygniotło mnie uczucie złości, zastosowałem tę technikę, mówiąc sobie w myślach: „Patryk jest teraz zły”. Ku mojemu zdumieniu intensywność doznawanej emocji gwałtownie spadła i mogłem się uspokoić. Wystarczyły zaledwie 3 sekundy, by wrócić do stanu równowagi.

 

Co dalej

 

Potraktuj te techniki, jako koła ratunkowe, które mogą ci pomóc w chwili utracenia kontroli swoim zachowaniem.  Jeśli staną się one twoimi nawykami, będziesz je stosował automatycznie i  zostaną one twoim fundamentem do pełnego  wyzwolenia emocjonalnego.

Oczywiście mogą działać na ciebie trochę inaczej, niż na mnie i być bardziej lub mniej skuteczne w określonych sytuacjach, dlatego przetestuj je w różnych warunkach i stanach emocjonalnych.

O medytacji, która jest najskuteczniejszym sposobem na zwiększanie samoświadomości, dowiesz się więcej tutaj.

Powodzenia!

 

 

 

Zobacz też

Nie szukaj swojej pasji!

Nie szukaj swojej pasji!

Najsmutniejsi ludzie, jakich w życiu spotkałam, to ci, którzy nie interesują się niczym głęboko. Pasja i zadowolenie idą ze sobą w parze, a bez nich każde szczęście jest wyłącznie chwilowe, nie ma bowiem bodźca, który by je podtrzymywał. Nicholas Sparks – I wciąż ją kocham

 

Pozwól, że na początek zadam Ci kilka pytań…

 

  • Czy zawsze chciałeś nauczyć się nowej umiejętności, lecz nie nie wiedziałeś się jak się do tego zabrać?
  • Czy Twoje próby opanowania czegoś trudnego kończyły się zwykle porażką?
  • Podziwiałeś ludzi, którzy są postrzegani jako niezwykle utalentowani i robią ogromne postępy w swoich dziedzinach i myślałeś jak wspaniale byłoby mieć ich talent? 
  • Czułeś się beznadziejnie myśląc, że nie posiadasz żadnego talentu i ciekawej pasji?

 

Jeśli twoja odpowiedź na chociaż jedno pytanie brzmi TAK, to ten wpis jest dla Ciebie. Kilka lat temu sam byłem w podobnej sytuacji. Miałem wiele zainteresowań, ale nie wiedziałem jak mogę je rozwijać, przez co stałem w miejscu. Kiedy oglądałem na YouTube wyśmienitych gitarzystów moja motywacja do ćwiczeń natychmiast spadała, a ja myślałem  sobie, że osiągnięcie takiego poziomu jest dla mnie niemożliwe. Miałem wiele przekonań, które powstrzymywały mnie przed systematycznym treningiem i do dzisiaj zastanawiam się, jakie było ich źródło. Być może był to destrukcyjny perfekcjonizm, który męczył mnie przez wiele lat, uniemożliwiając rozwój lub zwykły brak systematyczności.

Jednak teraz, po latach, stwierdzam, że tkwiłem w pewnej mentalnej klatce, która mnie ograniczała i sprawiała, że mój rozwój zainteresowań i budowanie pasji, był jak jazda na hamulcu ręcznym. Kiedyś oglądając pewien filmik, poznałem receptę na zbudowanie swojej pasji i zrozumiałem jakie błędy popełniałem.

 

Wszystkiego uczymy się przez ćwiczenia. Zaczynacie z maleńką iskierką – cała reszta zależy od tego, czy uda się wam sprawić, by ta iskra nie zgasła. Trzeba ją rozniecić i pielęgnować.  Phillip Butah – Graficzna Podróż

 

 

Nie szukaj, zbuduj

 

Wierzę, że pasji się nie odnajduje, jak się powszechnie uważa, ale  świadomie buduje, przez ciężką, systematyczną pracę i odważne eksperymentowanie.  Moje postrzeganie pasji  wywróciło się  do góry nogami i  zacząłem się zastanawiać  ZA CO SIĘ TERAZ ZABRAĆ?  Skoro przecież mogę nauczyć się wszystkiego na satysfakcjonującym dla mnie poziomie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozwinąć się na obszarach, które zawsze budziły mój lęk i których unikałem jak ognia — Na przykład w przemawianiu publicznym.

W naszej kulturze przecenia się znaczenie talentu, nie doceniając tym samym wysiłku i pracy, jaki jednostka wkłada w opanowanie danej umiejętności. Kiedy kilka lat temu rysowałem portrety na zamówienie reakcje otaczających mnie osób  były zwykle jednoznaczne – „Ale masz talent!”. Mało kto zdawał sobie sprawę, ile godzin ćwiczeń, potu i frustracji stało za końcowym efektem moich prac. Aby narysować  ludzką głowę z „wyobraźni” musiałem narysować kilkaset straszliwych kreatur wcześniej i popełnić wiele błędów. Widząc końcowe efekty nie zdajemy sobie sprawy ile dana osoba  musiała poświęcić, aby osiągnąć zamierzony rezultat. Ostatecznie łatwiej jest powiedzieć, że ktoś ma talent i nic nie robić. Chronimy w ten sposób nasze poczucie wartości — łatwiej jest sobie wmówić, że nie ma się „słuchu muzycznego,” niż chwycić za gitarę i codziennie trenować.

Oczywiście możemy mieć pewne predyspozycje genetyczne do rozwoju w określonych dziedzinach i warto wziąć je pod uwagę, ale myślę, że nie warto przyklejać sobie łatek w stylu „jestem humanistą,” albo „mam ścisły umysł”, ponieważ wtedy odcinamy się od wielu innych możliwości.

Dzisiaj pragnę ukazać Ci przepis, który  pozwoli Ci wziąć odpowiedzialność za swoje rozwój swoich umiejętności oraz tworzenie pasji.
Jeśli więc masz dość swojego narzekania, że nie masz talentu i pragniesz nauczyć się dowolnej umiejętności, która być może stanie się twoją pasją, to przepis prezentuję poniżej. Ale uwaga! Jeśli nie zamierzasz podjąć REALNEGO DZIAŁANIA to NIE CZYTAJ! – szkoda twojego czasu, będziesz miał tylko złudne poczucie, że działasz.

Jeśli natomiast jesteś gotów poznać przepis na sukces i osiągnąć swój pełny potencjał, kliknij przycisk poniżej: 

 

DECYDUJĘ SIĘ ZBUDOWAĆ SWOJĄ PASJĘ!

 

Bieganie nauczyło mnie, że oddawanie się pasji jest ważniejsze niż sama pasja. Daj się czemuś pochłonąć bez reszty, włóż całe serce; doskonal się i ćwicz, nigdy się nie poddawaj — właśnie na tym polega spełnienie. To jest prawdziwy sukces. więcej Dean Karnazes – Ultramaratończyk. Poza granicami wytrzymałości

 

Podróż bohatera

Podróż bohatera

Podróż bohatera ( Hero’s Journey ) to pojęcie to stworzone przez Josepha Campbella, który w siedemnastu etapach opisuje podróż, jaką przebywa bohater w trakcie opowieści. Dziś przybliżę ten fascynującą teorię oraz ukażę, jak odnosi się do naszego życia.

 

The Hero's Journey scheme
Wezwanie do działania

Pierwszy etap wędrówki to wezwanie do akcji. Bohater lub bohaterka wiedzie przeciętne życie w pospolitej wiosce, nie wyróżniając się niczym szczególnym od swoich pobratymców. Nieoczekiwanie zdarza się coś, co jest dla niego wezwaniem do przygody, wyjściem ze strefy tego, co znane poza bezpieczne bramy jego wioski.  Bohater wyrusza na wyprawę, mając lojalnego towarzysza u boku. Następnie na jego drodze pojawia się  mentor, który  staje się dla bohatera głównym przewodnikiem.

Inicjacja 

Na swojej drodze do celu, którym może być  oswobodzenie księżniczki z rąk przebiegłego  smoka lub zdobycie magicznej mocy, który odmieni jego życie, bohater stawia czoła przeróżnym wyzwaniom i pokusom, które są dla niego próbą. Jeśli je przejdzie, zostanie awansowany na wyższy poziom: ze zwykłego człowieka przeistacza się w prawdziwego herosa. Osiąga swój cel: zdobywa Święty Graal, nadnaturalne moce, rękę księżniczki, pokonuje zło.

Powrót

Po wielu tysiącach przebytych mil, tuzinach  pokonanych smoków i wybitych chordach nieumarłych, bohater wraca do wioski. Dzieli się wiedzą i doświadczeniem, które zdobył, lecz niestety mało kto go rozumie, gdyż nikt tego nie doświadczył . Bohater uświadamia sobie wtedy, że to nie cel podróży był istotny, a sama wędrówka i pokonywanie własnych słabości, które zahartowały jego ciało oraz ducha.

 

Podróż tysiąca mil, zaczyna się od pierwszego kroku…

Schemat podróży bohatera jest wykorzystywany w wielu mitach, współczesnej literaturze oraz filmie. Myślę, że koncept ten doskonale odzwierciedla  życie człowieka, którego los niejednokrotnie stawia przed trudnymi wyborami oraz karkołomnymi wyzwaniami. W ciągu naszego życia trafiamy na wiele wezwań do działania. Kluczem jest podjęcie właściwej decyzji, która może zmienić wszystko: Czy odrzucam szansę od losu i zostaję w strefie komfortu, nic nie zmieniając, czy akceptuję ją razem z kosztami, jakie ze sobą niesie i wyruszam w podróż. Niewątpliwie wybór ten wiąże się z ryzykiem i lękiem wewnętrznym przed tym, co nieznane i obce. Podróż do celu nie zawsze będzie usłana różami, śmiałka czeka przecież masa wyzwań do pokonania, aby awansować na wyższy poziom.

Jak rozpoznać wezwanie?  Może objawić się ono w formie wewnętrznego głosu intuicji, jeśli oczywiście  nie zostanie on zignorowany i wyparty poza ramy świadomości. Uczucie, że musisz zmienić coś w swoim życiu, aby ruszyć do przodu, często jest przerażające, bo wiąże się ze zmianami, których się lękamy, jednak pamiętajmy, że nie jesteśmy sami: każdy człowiek zmaga się z podobnymi lękami.

Przystając na wezwanie, podobnie jak bohater opowieści, musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie:

Dlaczego jest to dla mnie ważne? 

Wyjście z  komfortu mentalnej „wioski” ma bardzo osobisty charakter. Dla kogoś może być to podróż autostopem, dla kogoś innego decyzja o nauczeniu się nowej umiejętności. Nie ma jednej reguły, jak ma wyglądać podróż, jednak ma jedną cechę; jest nią ZMIANA – odejście od schematu, który powstrzymuje nas przed rozwojem i realizowaniem pełnego potencjału.