Jak uniknąć pułapki wizualizacji

Jak uniknąć pułapki wizualizacji

Wizualizacja, inaczej symulacja mentalna, jest powszechnie znaną techniką w rozwoju osobistym. W wielu szkoleniach, książkach oraz artykułach jest polecana jako doskonałe narzędzie, wspomagające osiąganie celów. Polega ona na wyobrażaniu sobie pozytywnych rezultatów naszych działań w celu zwiększenia szansy na osiągnięcie sukcesu. Tak więc wyobraź sobie sukces i będzie dobrze! Czy, aby na pewno to tak działa?

 

Zapraszam Cię do myślowego eksperymentu:

 

Wyobraź sobie, że…

 

…w blasku chwały i oklasków przekraczasz linię mety biegu maratońskiego. Pomimo ogromnego bólu mięśni i potu zalewającego oczy czujesz wspaniałą euforię zwycięstwa. Widzisz jak bliscy i przyjaciele z uznaniem kiwają głowami. W ich oczach tli się podziw, na który zasłużyłeś. Wolontariusz wybiega Ci naprzeciw i zawiesza na twojej szyi lśniący medal — symbol zwycięstwa nad własnymi słabościami, niezaprzeczalny dowód odwagi…

 

A teraz…

 

Wyobraź sobie, że wstajesz skoro świt, wciskasz się w strój do biegania, wkładasz zegarek na nadgarstek i wybiegasz z domu na trening. Widzisz jak zegarek nalicza kilometry, a ty z każdym krokiem stajesz się odrobinę silniejszy. Kiedy następnego dnia dzwoni do ciebie przyjaciel, który chce cię wyciągnąć na imprezę, ty kategorycznie odmawiasz, mówiąc, że masz  trening, który chcesz zrobić. Wyłączasz telewizor i komputer, który może odciągnąć cię od wyjścia na zewnątrz i zrealizowania planu treningowego.

 

 

Zanim przejdziesz dalej…

Jak myślisz, która wizualizacja jest skuteczniejsza i ostatecznie zwiększy twoje szanse na ukończenie maratonu? 

 

 

 

Wynik kontra Proces

 

Efekty wyobrażania sobie wyniku i procesu działania zostały zbadane eksperymentalnie w wielu badaniach. Podczas tego eksperymentu przeprowadzonego  przez Pham i  Taylor (1999) studenci zostali podzieleni na trzy grupy. Pierwsza z nich dostała na zadanie wizualizację pozytywnych wyników egzaminów (mieli sobie wyobrażać swoje imię w gablocie z wynikami najlepszych studentów),  druga wyobrażanie sobie procesu przygotowywania się do nich, (krok po kroku jak idą do biblioteki, przygotowują stanowisko do nauki, odłączają się od dystraktorów itd…), a trzecia była grupą kontrolną, która miała przygotowywać się do egzaminów tak jak zwykle, bez dodatkowych modyfikacji. Wynik tego eksperymentu był zaskakujący. Osoby, które wyobrażały sobie proces przygotowania się, nie tylko wcześniej zaczęły się przygotowywać i poświęcały dużo więcej czasu na naukę, ale też obiektywnie uzyskały więcej punktów na teście, niż pozostałe grupy.

Powracając do przykładu z maratonem. Jeżeli będziesz wyobrażać sobie proces przygotowania do maratonu, to twoje szanse na jego ukończenie wzrastają. Będziesz bardziej skłonny do regularnego treningu i ostatecznie wbiegniesz na metę.

Może nie jest to tak atrakcyjne, jak wyobrażanie sobie triumfu na linie mety, ale działa.

Dlaczego?

Po pierwsze symulacje procesu zmniejszają poziom wewnętrznego lęku, który jest główną przyczyną odkładania rzeczy na późnej (prokrastynacja) oraz unikania konfrontacji z działaniem, postrzeganym przez jednostkę jako zbyt trudne. Dzięki temu łatwiej jest nam rozpocząć określone zadanie, na przykład trening biegowy. Po drugie, wyobrażanie sobie procesu pomaga nam na sformułowanie odpowiedniego planu działania. Z kolei symulacja pozytywnego sukcesu, tak popularna w świecie rozwoju osobistego sabotuje nasze działania,  gdyż karmiąc się samymi wyobrażeniami o sukcesie, sprawiamy, że nasza motywacja do działania drastycznie spada. Dzieje się tak dlatego, że sycenie się obrazami sukcesu zastępuje nam realne działanie.

Czy to oznacza, że za wszelką cenę należy się wystrzegać obrazów pozytywnych rezultatów i skupić tylko na procesie? Ależ nie! Aby obejść szkodliwy mechanizm spadku motywacji, zastosuj poniższą technikę:

  1. Stwórz pożądaną wizję sukcesu. (Następuje spadek motywacji.)
  2. Uświadom sobie, że to będzie trudne. Twój cel sam się nie zrealizuje.
  3. Uświadom sobie, że skoro realizacja celu jest trudna, będziesz musiał wejść na wyższy poziom, popracować nad sobą i rozwinąć kompetencje.
  4. Sformułuj hasło motywacyjne, które będzie wspierać rozwój danej umiejętności/kompetencji.

 

Na przykład:

Tworzę sobie wspaniałą wizję przekroczenia mety maratonu. Następnie uświadamiam sobie, że pokonanie takiego dystansu (42 km) będzie wymagało odpowiedniego przygotowania mentalnego i fizycznego. Będzie wymagać potu, wysiłku i wielu kilometrów treningu. Uświadamiam sobie, że skoro to będzie trudne, to muszę odpowiednio wytrenować swoje ciało i nabrać kondycji poprzez regularne treningi. Na koniec rzucam hasło motywacyjne: „Teraz idę wzmacniać swoje ciało!” , „Idę pracować nad swoją wytrzymałością fizyczną!” lub „Lecę pracować nad moją siłą woli”.

W haśle motywacyjnym powinna zawierać się realna korzyść dla ciebie. Samo: „Dam z siebie wszystko!” nie wystarczy.

Zaraz po uzyskaniu minimalnej dawki motywacji rusz tyłek do działania. Nie czekaj na cudowny impuls  — taki nie nadejdzie.

 

Uniknij pułapki i działaj

 

Za każdym razem, kiedy najdzie cię ochota na bujanie w obłokach, przypomnij sobie powyższą technikę. Bądź czujny — nasze mózgi są swego rodzaju skąpcami poznawczymi, co oznacza, że ich zadaniem jest minimalizacja niepotrzebnego wydatku energii, który w czasach pierwotnych mógł przesądzić o przetrwaniu człowieka. Miej na uwadze, że  łatwiej tworzyć piękne wizualizacje, niż wziąć się do realnego działania, wyjść ze strefy pozornego bezpieczeństwa i osiągać swoje cele.

 

Na koniec cytat, na który trafiłem zupełnie przypadkiem, a który niezwykle mnie poruszył oraz zainspirował.

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Mark Twain

 


Zobacz też

 

 

 

 

 

Źródło badań na studentach: http://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0146167299025002010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *