Kategoria: Szybka nauka

7 prostych kroków do opanowania nowego języka…w 6 miesięcy

7 prostych kroków do opanowania nowego języka…w 6 miesięcy

Chcesz szybko nauczyć się nowego języka bez nużącego „wkuwania” i klepania formułek gramatycznych? Nie w dwa lata…a nawet nie w rok… ale w zaledwie 6 miesięcy? Brzmi to dla Ciebie jak totalne szaleństwo?  Jeśli to możliwe, to w jaki sposób tego dokonać? W dzisiaj poznasz skuteczne i proste wskazówki na poskromienie nowego języka zaskakująco szybkim czasie.

 

2 mordercze mity, które powstrzymują Cię przed zostaniem poliglotą

Niestety wokół nauki języków narosło wiele dziwnych i szkodliwych mitów, które powstrzymują Cię przed rozpoczęciem Twojej własnej przygody z nowym językiem.

Dlatego najpierw musisz sobie je uświadomić i zmienić swoje podejście o 180 stopni.

Pierwszym z nich jest błędne przekonanie, że do nauki języków potrzebny jest talent. Nierzadko objawia się  pod postacią przekonań: ” Nie mam głowy do języków!” lub „Nauka języków jest trudnaaaaaa….!”

Brzmi znajomo?

Przekonania te mogą mieć swoje źródło w początkowych latach szkolnej edukacji, gdzie często dzieli się dzieci na te „zdolne” oraz te „mniej utalentowane”. W wyniku tego nieświadomego zabiegu wiele osób nie tylko zniechęca się do nauki języka, ale też zaczyna darzyć  pogardą wszystko, co jest z nią związane.

Musisz uświadomić sobie, że bez względu na to ile masz lat oraz jaki masz obecnie poziom wiedzy, możesz opanować nowy język, tak by czuć się swobodnie w nim rozmawiać z ludźmi na całym świecie. Wbrew pozorom nie jest to luksus zarezerwowany tylko dla wybrańców, którzy zaczęli się uczyć od dziecka i są „zdolni”.

Nie potrzebujesz więc talentu, żeby odnieść sukces. Nie mówię, że talent się nie przydaje, ponieważ bez wątpienia czyni proces nauki łatwiejszym.

Jednak najbardziej kluczowym czynnikiem, który determinuje twoje zwycięstwo jest samodyscyplina. A jest to umiejętność, którą może wyćwiczyć każdy.

<Zobacz tutaj jak wypracować żelazną samodyscyplinę.>

Kolejnym budzącym grozę mitem jest pokładanie nadmiernej, wręcz ślepej wiary w tzw. emigracyjną immersję językową — czyli znajome szkolne porzekadło: „Proszę paniiii…po co mi ten angielski… pojadę do Anglii to się nauczę w 3 miesiące”.

Miałem szczęście obalić ten mit osobiście, kiedy dwa lata temu udałem się na „wakacyjną emigrację” w celu szybkiego zarobienia na studia. Co prawda mój Angielski był niezły, ale liczyłem, że podszlifuję swoje umiejętności w kontakcie z tubylcami.

Co więc okazało się po 3 miesiącach mrówczej pracy?

Mój Angielski byłby dokładnie na tym samym poziomie, co na początku, gdybym nie wymuszał interakcji z lokalsami, wdając się w przyziemne rozmowy. (W pracy nie było szans, bo sami Polacy.)

Tylko dzięki temu byłem w stanie trochę podłapać uliczny akcent, który nawiasem mówiąc, miał się do „szkolnego” Angielskiego tak jak szydełkowanie do biegów górskich ultra.

Nie mogę powiedzieć, że było to komfortowe, ale po jakimś czasie niepewnych podchodów pokonałem swoje lęki i zacząłem nawiązywać kontakty.

Nie wystarczy więc jechać do kraju z pobożną nadzieją, że dar biegłości językowej bez wysiłku zawita w naszym mózgu, zmieniając nas w native speakerów.

Niestety to mit, szczególnie kiedy nie zna się podstaw. Trzeba aktywnie słuchać, cały czas wystawiać się na dyskomfort oraz wykorzystywać nawet najmniejszą okazję do rozmowy.

Skoro już obaliliśmy dwa najbardziej popularne mity, to czas przejść do praktyki, czyli tego, co tygryski lubią najbardziej 🙂


Krok 1. Opanuj  1000 kluczowych słów

To dużo? Zapewne może tak Ci się wydawać na początku, ale jak się okazuje 1000 najczęściej używanych w Angielskim słów pokrywa aż 85% codziennej komunikacji! Z kolei 3000 słów pokrywa 98% codziennej komunikacji!

Według mnie najszybszym sposobem na opanowanie słownictwa jest metoda fiszek, o której pewnie kiedyś słyszałeś.

Ważna zasada: Nie staraj się zapamiętywać pojedynczych słówek — ucz się mówić naturalnie. Poznawaj słówka w kontekście, w którym występują, bo inaczej nie będziesz wiedzieć, jak i kiedy je używać.

Krok 2. Zacznij Mieszać!

Czy jesteś świadomy, że znając 10 podstawowych czasowników, 10 rzeczowników oraz 10 przymiotników możesz stworzyć 1000 możliwych zwrotów?

Wszystko, czego potrzebujesz to nieszablonowe podejście do nauki. Trenuj język na luzie, bez presji i samokrytyki. Niech będzie to dla Ciebie zabawa, podczas której uwalniasz swoją kreatywność.

Jeśli będziesz sfrustrowany, zdenerwowany lub zestresowany, to nic z tego nie będzie — mózg nie jest skłonny do współpracy w takim środowisku.

Zacznij mieszać i tworzyć swoje konstrukcje, dokładnie tak, jak robi to małe dziecko, które po raz pierwszy zaczyna używać języka. To nie musi być perfekcyjne — ważne, że działa!

Krok 3. Zanurz swój mózg – słuchaj!

Nie musisz rozumieć i zapewne nie będziesz na początku, ale nie przejmuj się. Dzięki słuchaniu języka zaczynasz oswajać się z dźwiękami, wzorami oraz rytmem języka. Po jakimś czasie zaczniesz wyłapywać dużo z kontekstu.

Możliwości się naprawdę duże: możesz słuchać podcastów, oglądać filmy na YouTube, słuchać radia — a wszystko to dowolnym języku. Pewnie jesteś świadomy, że internet daje ogromne możliwości, ale chcę Ci przypomnieć, że możesz, a nawet musisz to wykorzystać.

Krok 4. Używaj języka już od I dnia

Czy zastanawiałeś się, dlaczego szkolna edukacja jest tak mało skuteczna? Dlaczego po 9 latach zakuwania w szkolnej ławce większość ludzi nadal boryka się z płynnym mówieniem w obcym języku?

Odpowiedź jest prosta: Za dużo teorii — za mało praktyki.

I kiedy mówię o praktyce,  nie mam na myśli wypełnianie zeszytu ćwiczeń i rycie teorii czasów na pamięć.

Język służy do komunikacji i właśnie w ten sposób powinniśmy się go uczyć — rozmawiając z  ludźmi i wychodząc z „bańki komfortu.”

Dlatego używaj języka już od pierwszego dnia nauki. Musisz pozbyć się poczucia lęku przed porażką i ośmieszeniem się . Traktuj proces jako zabawę i popełniaj błędy, ponieważ to one są kluczem do skutecznej nauki.

Przykład z życia: W poprzednie wakacje, wraz z moim przyjacielem szwendaliśmy się po Norwegii autostopem. Znałem podstawowe zwroty Norweskiego, ale to wystarczyło, aby wywołać pozytywną  reakcję ze strony tubylców. Gdybym czekał, aż nauczę się Norweskiego do perfekcji, prawdopodobnie nigdy bym się nie odezwał ani słowem.

Krok 5. Znajdź mistrza

Zapewne jesteś świadomy, że możesz uczyć się przez Skype, nie wychodząc z domu. Nie mówię tutaj o „korkach” gdzie wkuwasz struktury gramatyczne i suchą teorię, w panice przed nadchodzącym egzaminem lub niezaliczeniem roku na studiach.

Mam na myśli rzetelne lekcje komunikacji, najlepiej metodą bezpośrednią, czyli skoncentrowaną na dynamicznej konwersacji w ok. 90% i w ok. 10% na teorii oraz gramatyce. 

Nauczyciel, który potrafi zarówno uczyć, jak i wspierać od psychologicznej strony jest na wagę złota.

Możesz też poszukać coacha językowego, który pomoże Ci pozbyć się blokad oraz wyznaczyć cele.

Ja nauczyłem się w ten sposób Angielskiego oraz Hiszpańskiego i mogę śmiało powiedzieć, że to bardzo wygodny i skuteczny sposób nauki.

Krok 6. Poszukaj partnera językowego

Partner językowy to osoba, z którą spotykasz się na Skype (lub innym komunikatorze) i ćwiczysz język. Działa to na zasadzie wymiany językowej. Ty uczysz go np. polskiego, a on Ciebie hiszpańskiego.

Przykładowa struktura takiego spotkania może wyglądać tak: 30 minut polski, 30 minut hiszpański.

Pewnie Cię nie zdziwi, że istnieją tuziny portali, które umożliwiają łatwe znalezienie takiej osoby do wzajemnej nauki. Osobiście korzystałem z MyLanguageExchange.com

Takie konwersacje z native speakerem są bezcenne, gdyż pozwalają na kontakt z naturalnym językiem.

Dodatkowy plus jest taki, że możesz nawiązać znajomości na całym świecie 🙂

Krok 7. Ćwicz mięśnie twarzy

Zawsze, kiedy chce nauczyć się podstaw nowego języka, zaczynam mówić i powtarzać na głos już od pierwszego treningu.

Nauka języka nie polega tylko na gromadzeniu wiedzy, ale też na konkretnym treningu mięśni twarzy.

Aby mówić sprawnie i płynnie określone mięśnie (jest ich 43!) muszą zostać wyćwiczone tak, aby nawykowo formułować nowe dźwięki.

Jeśli po treningu czujesz ból twarzy, to znaczy, że zmierzasz w dobrym kierunku.

3-tygodniowa strategia na błyskawiczny start

„Jak mam zacząć?” – pewnie zadajesz sobie to pytanie, jeśli czujesz się zmotywowany, chcesz podjąć wyzwanie i nauczyć się nowego języka w ciągu następnych 6 miesięcy. Przygotowałem dla Ciebie plan startowy, którym możesz się posłużyć, aby nabrać rozpędu.

Możesz go dostosować do własnych potrzeb, ale pamiętaj, że zawsze warto mieć jakiś plan.


 

Tydzień I — Pudełko z narzędziami.

Cel #1: Podczas pierwszego tygodnia opanuj podstawowe zwroty „wytrychy”, które umożliwią Ci dogadanie się nawet w najtrudniejszych warunkach.

  • Co to jest?
  • Jak to powiedzieć po…?
  • Nie rozumiem…
  • Możesz powtórzyć to wolniej…

Cel #2: Zacznij tworzyć swój pierwszy zestaw fiszek na quizlet.com. Idealna formuła na superskuteczną fiszkę to:

                                                                                źródło: www.quizlet.com


 

Tydzień II — kluczowe zaimki, popularne czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki

Cel #1: Opanuj 10 kluczowych wyrazów z każdej grupy. To zaledwie 6 słówek dziennie! Po tygodniu będziesz znał już podstawy. Nie zapomnij o nauce w kontekście i powtarzaniu ich na głos w celu ćwiczenia mięśni twarzy.

  • Ty
  • To
  • Ja
  • brać
  • zimny

Cel #2: Poświęć 15 minut na zrobienie playlisty na YouTube, składającej się z interesujących Cię materiałów w języku, który chcesz opanować. Każdego dnia słuchaj przynajmniej przez 10 minut. (W ciągu miesiąca to 5 godzin słuchania żywego języka.)

Możesz to robić podczas jazdy do pracy, sprzątania lub biegania. Pamiętaj — nie ważne, że nie rozumiesz! To ćwiczenie ma na celu oswojenie Cię z dźwiękami oraz rytmem języka, a nie natychmiastowe zrozumienie komunikatu.

Cel #3: Poszukaj nauczyciela/mentora na Skype. Najlepiej, żeby była to osoba, która jest biegła w metodach skutecznej nauki.


 

Tydzień III – słowa łączące.

Cel #1: Opanować podstawowe słówka, które pozwolą Ci łączyć w złożone zdanie te, które już znasz.

  • ale
  • ponieważ
  • nawet jeśli
  • dlatego

Cel #2: Poszukaj partnera językowego na dowolnej stronie do wymiany językowej i ustal z nim stałą porę spotkań na dowolnym komunikatorze (polecam Skype)


Rozpocznij swoją ścieżkę poligloty już dziś!

Wykorzystując powyższe rady, będziesz w stanie dramatycznie przyspieszyć proces przyswajania nowego języka i zaledwie po 6 miesiącach czerpać wszystkie korzyści z jego znajomości.

Pomimo tego, że brzmi to optymistycznie, nauka w tak szybkim czasie nie jest dla każdego.

Jeśli nie jesteś gotowy, aby zainwestować czas oraz energię w proces, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ci się nie powiedzie.

Niemniej jednak…

Wierzę, że jesteś w gronie osób, którym zależy na zostaniu najlepszą wersją siebie i osiągnięciu swojego pełnego potencjału. Samo to, że czytasz ten artykuł, wskazuje na to, że chcesz od życia czegoś więcej, niż tylko funkcjonowanie na  trybie „domyślnym”.

Powodzenia!


Jak skutecznie uczyć się języków – praktyczne metody

Jak skutecznie uczyć się języków – praktyczne metody

Dla mnie najważniejsze korzyści ze znajomości języków obcych to czerpanie radości ze swobodnej rozmowy z ludźmi na całym świecie oraz  dostęp do ogromnej ilości wiedzy. Niestety w szkole system nauki jest zwykle mało efektywny i zamiast rozbudzać radość do nauki, często zniechęca uczniów na wiele lat. Pamiętajmy, że nieskuteczny system nie może stać się wymówką do niepodjęcia działania. Dzisiaj przedstawię skuteczne narzędzia do nauki, które sprawdziły się i nadal doskonale sprawdzają dla mnie.

*Nie czerpie żadnych zysków finansowych z polecanych narzędzi. Polecam tylko te, które realnie pomogły mi w nauce języków.

Mówienie

Cel nauki języka jest prosty. Nauczyć się swobodnie formułować oraz rozumieć komunikaty. Zauważyłem, że wiele osób ma pewną blokadę psychologiczną przed rozmawianiem, nawet jeśli dość dobrze znają dany język. Przeszkodą mogą być przekonania typu: Już dawno powinienem się nauczyć angielskiego, nie jestem zbyt dobry lub nie chcę się ośmieszyć.
O zmianie przekonań pisałem tutaj.

Takie blokady skutecznie utrudniają praktykę języka, uniemożliwiając popełnianie błędów, które są niezbędne w procesie nauki. Rozwiązanie jest więc następujące: Za wszelką cenę używaj języka! Nawet przy najgłupszej okazji. Kiedy byłem w Anglii pierwszy raz, zrozumiałem, że żeby nauczyć się języka nie wystarczy jechać do danego kraju i tam siedzieć, ale trzeba realnie zmusić się do jego używania w każdej sytuacji. Dlatego pytałem się przechodniów o drogę, o godzinę, w parku zagadałem do grupki trenujących Anglików. Wymagało to ode mnie dużego przełamania się i wyjścia ze strefy komfortu, ale było warto.

Jeśli nie masz możliwości praktyki języka w kraju, w którym się go używa, nie zniechęcaj się. Istnieje wiele portali internetowych, które umożliwiają wymianę językową z ludźmi na całym świecie. Ja dzięki stronie MyLanguageExchange.com znalazłem partnera językowego z Kolumbii do nauki języka hiszpańskiego. Możesz też skorzystać z lekcji profesjonalnych nauczycieli z Italki.com. Dla samodzielnej praktyki polecam metodę Direct (dawnej metoda Callana), która kładzie duży nacisk na mówienie oraz bezpośrednią komunikację. Dużą popularnością cieszą się też kursy autorstwa Beaty Pawlikowskiej – Blondynka na językach.

Słówka i gramatyka

Dobra wiadomość jest taka, że wystarczy znajomość 1000 podstawowych słówek, aby zrozumieć większość komunikatów w danym języku. Jak więc w szybkim tempie opanować tak dużo słówek? Niektórzy wolą tradycyjne metody takie jak zapisywanie słownictwa w zeszycie, czy też wielokrotne ich przepisywanie, i jeśli te metody się sprawdzają w ich przypadku to super. Warto jednak wspomnieć o nowych wynalazkach, od których aż roi się w internecie. Pierwszą z nich jest aplikacja, której używam nie tylko do nauki języków, ale też do nauczenia się wielu innych definicji i pojęć. Mowa o Quizlet.com. Platformy tej używam od 2 lat i sprawdza się doskonale w nauce nowego słownictwa. Pozwala mi tworzyć niezliczone zestawy fiszek (flashcards), które systematycznie powtarzane na stałe przenoszą się do pamięci długotrwałej.

Zobacz  mój przykładowy zestaw fiszek tutaj.

Trzeba pamiętać, że nauka nowych słówek i zwrotów, nie ma sensu, jeśli nie będziemy umieć użyć ich w kontekście. Dlatego tworząc, swoje fiszki warto umieścić tam przykładowe zdanie. (Czego ja nie zrobiłem w powyższym zestawie, ponieważ przykłady zdań z tymi słówkami mam w książce, do której często wracam.)

Kolejną platformą do nauki słówek i gramatyki jest Duolingo. Platforma ta dostępna jest zarówno na przeglądarkę, jak i na smartfona. Wykorzystuje ona mechanizm grywalizacji, czyli pozwala zdobywać punkty za wykonane zadania i stopniowo piąć się na wyższe poziomy. Istnieje również możliwość konkurencji ze znajomymi, co jest kolejnym aspektem motywującym do działania.

Staromodne podręczniki do nauki gramatyki zwykle omijam szerokim łukiem, zastępując je praktycznymi ćwiczeniami na przykład na perfect-english-grammar.com

Słuchanie

Rozumienie komunikatu zwrotnego jest niezbędnym komponentem nauki języka obcego. W jaki sposób możemy zwiększyć poziom zrozumienia? Odpowiedź jest prosta: Słuchać jak najwięcej! Nawet jeśli niewiele rozumiemy. Mózg, który jest „zanurzony” w środowisku obcego języka zaczyna przyswajać go sobie o wiele sprawniej, dlatego z każdej strony staraj się otaczać językiem, którego się uczysz. Nie słuchaj rzeczy, które nie są dla ciebie interesujące, wybierz te tematy, które są w kręgu twoich zainteresowań. Dzięki temu będziesz łatwiej przyswajał wiedzę. Kieruj się zasadą łączenia przyjemnego z pożytecznym.

Dla mnie dużą wartość ma strona TEDx, gdzie mówcy z całego świata prezentują swoje idee. Pod każdym odcinkiem możemy znaleźć transkrypt, co umożliwia aktywne śledzenie wygłaszanego tekstu.

Kolejnym doskonałym źródłem są Podcasty. Czyli darmowe audycje na rozmaite tematy, które można pobrać z internetu. Zwykle słucham ich, podróżując środkami publicznego transportu oraz samochodem.

Oglądanie seriali w języku, którego chcemy przyswoić jest doskonałym sposobem na połączenie rozrywki z nauką. Warto włączyć napisy w danym języku, zamiast po polsku. Zwiększy to efektywność nauki. Seriale, które podniosły mój stopień rozumienia języka to m.in.: Breaking Bad, Gra o Tron, House of Cards, (Angielski), Narcos (Hiszpański).

Czytanie

Czytanie może wydawać się najcięższe i na początku nauki zwykle tak jest. Jeśli jesteś molem książkowym tak jak ja, czytaj w obcym języku swoje ulubione książki, które już przeczytałeś po polsku. Tym sposobem będziesz rozumiał rozwój akcji oraz fabułę. Niezastąpionym urządzeniem, które umożliwia przyjemne czytanie w obcym języku jest czytnik Kindle. Dzięki temu, że posiada on wbudowany słownik, istnieje możliwość sprawdzenia znaczenia słówka w 2 sekundy. Dodatkowo system zapisuje dane słówka, co umożliwia ich  systematyczne powtarzanie.

Systematyczność

Internet oferuje niemal niewyczerpane źródło wiedzy z wielu dziedzin. Wszystko to jednak nie da żadnych rezultatów, jeśli nie podejmiesz odpowiedniego DZIAŁANIA. Nauka języków wymaga codziennej aktywności, powtarzania i co najważniejsze używania danego języka w rzeczywistej komunikacji z ludźmi. Osiągnięcie odpowiedniej systematyczności i wprowadzenie nawyków jest konkretnym wyzwaniem, jednak dokonanie tego sprawi, że nauka będzie o wiele przyjemniejsza. Temat nawyków jest bardzo obszerny, dlatego zajmę się nim w kolejnych wpisach.

Wypróbuj już teraz powyższe metody i pamiętaj, żeby codziennie robić jeden mały krok do przodu. Przykład: ucz się jednego słówka dziennie.

Zobacz też:

Skuteczna nauka, jak się uczyć

Skuteczna nauka, jak się uczyć

Skuteczna nauka jest jedną z tych umiejętności, której paradoksalnie nie uczy się w szkole.  Jest to umiejętność, która nie tylko oszczędzi Ci masę czasu, ale też da satysfakcję i zwiększy poczucie skuteczności. Uczymy się przez całe życie, dlatego warto wiedzieć jak robić to skutecznie…

Ostatnio natknąłem się na ciekawy wykład byłego profesora koledżu Pierce w Waszyngtonie, Marty’ego Lobdella, który przedstawił interesujące techniki dotyczące efektywnej nauki.  Wykład trwa prawie godzinę, więc postanowiłem streścić najważniejsze wskazówki, których wprowadzenie w praktykę sprawi, że będziesz bardziej efektywny w nauce. Tym, którzy są dociekliwi i angielski nie stanowi przeszkody, polecam oglądnąć cały wykład, który wkleję na końcu.

1. Rozdziel czas nauki na 20-40-minutowe sesje

  • Kiedy uczymy się bez przerwy nasza wydajność zaczyna spadać do zera po ok. 30 minutach nauki. Rozwiązaniem jest tu  przerwa pomiędzy każdą sesją i przeznaczenie tego czas na to, co się lubi; zadzwoń do przyjaciela, przejdź się na spacer itd. Potem wróć na miejsce pracy i rozpocznij kolejną sesję. Dzięki temu z pozoru banalnemu trikowi, twoja wydajność będzie się utrzymywać na poziomie 100 % przez następne godziny nauki.
  • Przed rozpoczęciem sesji zaplanuj dla siebie coś specjalnego,  co będzie dla ciebie nagrodą po ukończeniu ostatniej sesji.
  • Wykorzystaj Pomodoro timer, który automatycznie będzie odmierzał czas pracy oraz przerw.

2. Stwórz miejsce, które będzie Ci służyć tylko do nauki

  • Wielu z nas nie docenia wpływu otoczenia, dlatego warto zatroszczyć się o odpowiednie warunki do nauki. Wyłącz tv i ogranicz wszelkie dystraktory.
  • Jeśli uczysz się w tym samym pomieszczeniu, w którym śpisz, spotykasz się ze znajomymi, jesz i nie masz możliwości zmiany swojego otoczenia wypróbuj prosty trik z lampą. Kup lampkę i używaj jej w czasie  nauki- kiedy ją włączysz będzie to sygnał dla twojego mózgu do koncentracji. Ja  do przejścia w tryb pracy/nauki używam zwykłej smyczy na klucze, którą wkładam na szyję- stosuję tę metodę od lat i doskonale się sprawdza 🙂
  • Zadbaj o to, aby regularnie wietrzyć pomieszczenie, w którym się uczysz.

 3. Ucz się aktywnie

Czytanie na okrągło tych samych informacji może być nieefektywne dla większości studentów/uczniów. Jeśli ten mechanizm Ci służy i jesteś w stanie zrozumieć i zapamiętać dany materiał poprzez czytanie nie zmieniaj tego. Istnieje jednak sposób, który sprawi, że będziesz bardziej efektywny.

Na początku każdej sesji nauki zadaj sobie pytanie – Czym jest to, czego się uczę?  Może to być fakt lub pojęcie (concept) . Fakt to na przykład stwierdzenie: Psychologia poznawcza w pierwszym okresie rozwoju była nazywana psychologią eksperymentalną, z kolei zrozumienie czym jest psychologia poznawcza jest pojęciem.

Fakt można można łatwo zapamiętać i zapomnieć, lecz w każdej chwili wujek google pomoże nam w potrzebie.  Pojęcie z kolei wymaga czegoś więcej – zrozumienia. Z chwilą, kiedy prawidłowo zrozumiesz pojęcie zostanie ono z tobą przez długi czas. Jak to zrobić? Rozłożyć je na czynniki pierwsze i ubierz we własne słowa, używając analogi.

Kolejna istotna rzecz to rozróżnienie pomiędzy rozpoznaniem (recognicion) a przypomnieniem (recollection). Zrób krótki eksperyment – weź gazetę/książkę, którą ostatnio czytałeś i otwórz ją na dowolnej stronie. To, czego doświadczasz to złudzenie, że pamiętasz treść strony (np.reklamy). Na dowód tego, że jest to rozpoznanie, a nie przypomnienie postaraj się przewidzieć co pojawi się na następnej stronie… Jest na to prosty sposób – po przeczytaniu danej informacji, wróć do poprzedniej, zamknij oczy i powiedz ją na głos. To pozwoli ci utrwalić wiedzę.

   

4. Rób efektywne notatki

Robinie notatek jest niezwykle ważne, ponieważ: a) nie jesteś w stanie zapamiętać wszystkich istotnych informacji, b) robienie notatek angażuje cię w proces słuchania i uniemożliwia odpłynięcie do krainy marzeń 🙂

Często, kiedy po wykładach przeglądam swoje notatki, nie pamiętam, dlaczego zapisałem daną myśl i stwierdzam, że godziny skrupulatnego notowania poszyły na marne. Oto rada prof. Lobdella jak temu zaradzić:

„Zaraz po wykładzie  weź swój notatnik i rozszerz wszystko, co zapisałeś; dopisz dodatkowe informacje, szczegóły, skojarzenia i cytaty.”

Warto poświęcić 5-10 minut, aby ocalić notatkę przed zapomnieniem.

5. Nauczaj kogoś albo „coś” w celu utrwalenia wiedzy

 Przekazywanie wiedzy drugiej osobie jest najlepszą formą nauki, ponieważ wspiera ten proces i pokazuje Ci, czy naprawdę zrozumiałeś dany materiał. Jeśli osoba, którą uczysz nie będzie rozumieć, musisz wrócić do materiału, powtórzyć i podjąć kolejną próbę. Jeśli aktualnie nie masz żadnej osoby, którą mógłbyś uczyć zastąp ją pustym krzesłem. Zda egzamin równie dobrze. Ja dla przykładu używam porcelanowego słonia, któremu podczas nauki wyjaśniam (na głos) zawiłe teorie psychologiczne. Brzmi dziwnie, ale działa 🙂

6. Używaj podręcznika prawidłowo

Podręcznik akademicki może często przytłaczać swoją objętością i ogromem informacji, które musimy przyswoić. Na szczęście istnieje metoda czytania, która umożliwi poskromienie każdego opasłego tomu. Nazywa się SQ3R i składa  z 5 kroków, przez które należy przejść. Poniżej przedstawiam je w skrócie.

        1.Survey(przegląd)-  Przed rozpoczęciem czytania przeglądnij rozdział.

2.Question (pytania) Zrób listę pytań, które będą kluczowe. (możesz je zapisać)

3.Read (czytanie)  Rozpocznij czytanie, skupiając się na znalezieniu odpowiedzi na postawione pytania.

4.Recite (recytowanie) Zadaj sobie postawione pytania (na głos) i  odpowiedz na nie, używając jak największej ilości zdań.

5.Review (powtórzenie) Przez kolejne dni powtarzaj dany materiał. Możesz wykorzystać do tego fiszki.

 7. Używaj mnemotechnik, aby zapamiętać fakty

Mnemotechniki to  metody zapamiętywania informacji. Wykorzystując jeden z wydajniejszych systemów zapamiętywania byłem w stanie zapamiętać 120 cyfr liczby Pi. Oczywiście mój trening trwał kilka miesięcy, ale dzięki tej metodzie mogę w ciągu sekund zapamiętać: numery kart, numery telefonów, wszelkie ciągi cyfr i inne użyteczne informacje. Główny system pamięciowy (GSP) jest jedną z najpotężniejszych technik zapamiętywania, jednak aby osiągnąć ten poziom trzeba zacząć od podstaw. W internecie jest mnóstwo poradników jak wyjaśniających jak stosować mnemotechniki, jednak postaram się poruszyć tę istotną kwestię w następnych wpisach 🙂

Poniżej wklejam wykład, który polecam obejrzeć, żeby  rozszerzyć swoją wiedzę.